Optyk S.M. Kumoń. Historia i działalność

Optyk Warszawa - optykkumon.pl

Stanisław i Krystyna Kumoń na spacerze.
Zdjęcie zrobione w roku otwarcia zakładu.
(źródło: Optyk Kumoń, Warszawa 1957)

Optyk S.M. Kumoń. Firma ma już za sobą pięćdziesiąte urodziny, powstała w 1956 roku, założona przez Stanisława Kumonia i jego żonę Krystynę. Jej pierwsza siedziba znajdowała się w Warszawie przy ulicy Konopackiej 8, w… mieszkaniu małżonków. Jeden pokój, przeznaczony został na pracownię, w której powstawały oprawki i szlifowane były szkła. Wcześniej rodzice pracowali w Państwowych Sklepach Optycznych – wspomina Magdalena Kumoń, obecna właścicielka firmy – w tamtych latach wybór oprawek w Polsce był niesłychanie ubogi. Tata sprowadził z Anglii odpowiednie maszyny oraz sztuczne tworzywo i rozpoczął ich rzemieślniczy wyrób. Pomogli w tym rodzice Mamy, którzy po wojnie nie wrócili z Anglii.

Oprawki powstające w mieszkaniu przy Konopackiej, o ozdobnych fasonach, kolorowe lub z metalowymi dodatkami, robiły furorę. Cieszyły się powodzeniem nie tylko z powodu swej urody. Można było zamówić je na miarę (pierwsza firma w powojennej Polsce świadcząca taką usługę), przychodzili więc klienci po wypadkach lub operacjach. Okulary wykonane ściśle według wskazań lekarza utrzymywały protezę nosa lub maskowały pusty oczodół. Wśród klientów było też bardzo dużo dzieci, w państwowych sklepach można było wówczas dostać dla nich jedynie czarne i bardzo ciężkie oprawki.

archiwalny artykuł z lokalnej warszawskiej gazety w formacie pdf - źródło: Optyk Kumoń

archiwalny artykuł z lokalnej warszawskiej gazety w formacie pdf

Do lokalu na Starym Mieście w Warszawie firma przeniosła się w 1976 roku, dziesięć lat później przejęła ją Magdalena Kumoń (jej brat Wojciech również przejął zawód po rodzicach, ma własną firmę w Londynie). Dziś pracownia przy Świętojańskiej dysponuje najnowszą japońską aparaturą do szlifowania szkieł, można zlecić tu najtrudniejsze zadania, wśród nich np. okulary nawet dla kilkumiesięcznych niemowląt, nie dłuższe niż palec. Oprawki wykonane przez Stanisława Kumonia są wyeksponowane w szklanej gablocie. Ekspresyjne, „kocie” fasony budzą uśmiech i skojarzenie z amerykańskimi filmami z lat 50. i 60. Łatwo zrozumieć jak bardzo musiały być atrakcyjne w zgrzebnej, peerelowskiej rzeczywistości. Tata miał klientów, z najróżniejszych środowisk – mówi Magdalena Kumoń. Zamawiali u niego okulary zarówno będący u szczytu władzy komuniści, jak i sławni opozycjoniści a także dostojnicy Kościoła. Gotowe okulary ojciec układał alfabetycznie w specjalnym pudełku. Pod litera „G” leżały okulary dla prymasa Glempa, pod literą „M” dla Leszka Moczulskiego, a pod literą „J” dla Wojciecha Jaruzelskiego.

Optyk S.M. Kumoń – Warszawa, ul. Świętojańska 4/6 tel. 22 828-71-70

 

zdjęcie z programu telewizyjnego - źródło: optykkumon.plzdjęcie z programu telewizyjnego - źródło: optykkumon.plpracownia Optyk Kumoń przy Świętojańskiej 4/6, Warszawa - źródło: optykkumon.plpracownia Optyk Kumoń przy Świętojańskiej 4/6, Warszawa - źródło: optykkumon.plpracownia Optyk Kumoń przy Świętojańskiej 4/6, Warszawa - źródło: optykkumon.plwidok z pracowni Optyk Kumoń na Zamek Królewski w Warszawie - źródło: optykkumon.pl